Oto powód dlaczego butelkowa Coca-Cola nie smakuje tak dobrze jak ta w McDonaldzie

McDonald’s to chyba najbardziej popularny fast food na całym świecie. Co ciekawe, zawsze gdy napijesz się Coca-Coli w tej restauracji szybkiej obsługi, napój zawsze smakuje tak samo. Jak to możliwe, że Cola w McDonaldzie ma nieco inny smak niż ta z puszki czy butelki?

Okazuje się, że na niepowtarzalny smak Coca-Coli w fast foodzie, wpływa kilka czynników

Przede wszystkim syropy wykorzystywane do produkcji Coli, są transportowane do McDonald’s w pojemnikach wykonanych ze stali nierdzewnej. Natomiast syrop przewożony w pojemnikach wykonanych z tworzywa sztucznego, może mieć nieco inny smak, a także wpłynąć na trwałość oryginalnego smaku.

Kiedy naczynia z napojami dotrą do restauracji, są przechowywane w niskiej temperaturze w celu zachowania odpowiedniej jakości. Temperatura idzie w parze z procesem wytwarzania gazu i filtrowania wody. McDonald’s używa wstępnie schłodzonej, specjalnie przefiltrowanej wody, która służy wyłącznie do mieszania pewnej części Coli.

Zanim woda i syrop, z którego powstaje Coca-Cola, znajdą się w maszynie z dozownikami, są odpowiednio chłodzone, aby umożliwić powolne stopienie się lodu. Ze względu na to, że temperatury są tak niskie, poziom CO2 jest utrzymany w odpowiednich ilościach. To sprawia, że Coca-Cola ma wystarczającą ilość gazu, przez co jest wprost szampańsko przyjemna i smaczna.

Według pracowników McDonald’s, picie napoju przez słomkę o odpowiedniej szerokości, także pozwala na uwolnienie większej ilości kubków smakowych, przez co Cola smakuje jeszcze lepiej. Co do tego nie jestem zbytnio przekonana i osobiście nie popieram picia napojów przez plastikowe słomki.

Także cały sekret smaku Coli w McDonald’s tkwi w odpowiednie temperaturze, proporcji wody w stosunku do syropu oraz transporcie składnika składowego z którego powstaje ukochany napój tysiąca ludzi.

Lubisz Coca-Colę? Zauważasz różnicę między napojem z plastikowej butelki, a tym z restauracji?